Znasz to uczucie, kiedy wchodzisz do czyjegoś domu i od progu czujesz: tu jest jakoś tak... przytulnie? Nie chodzi o drogi stół, marmur na blacie ani idealnie ułożone poduszki z katalogu. Chodzi o drobiazgi, które tworzą klimat. Kubek z uszkiem w kształcie serca. Słoik z domową herbatą. Łopatka do ciasta, której zazdrościłaś koleżance. To właśnie akcesoria domowe sprawiają, że dom przestaje być tylko miejscem – a zaczyna być Twoim miejscem.
I nie, nie potrzebujesz remontu za milion złotych, by to osiągnąć. Potrzebujesz... miarki w kształcie kotka. Albo blachy do pieczenia z sercem. Serio.